Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Sernik czekoladowy z masłem orzechowym (bez pieczenia)

A to akurat nie Ania zrobiła;) Ale jako "konsultant" i pomocnik dostałam pozwolenie na umieszczenie przepisu. Fajny, niezbyt słodki, czekoladowy sernik bez pieczenia, na spodzie z ciasteczek,  z samodzielnie przygotowanym masłem z solonych orzeszków ziemnych. Sernik na zdjęciu został przygotowany z mniejszej ilości czekolady, niż jest wskazana niżej w przepisie, przez co, jak sądzę, był trochę niestabilny - dlatego też polecam użyć co najmniej takiej ilości, jak w przepisie lub dodać żelatynę. Ilość składników wystarczająca na tortownicę o średnicy 20 cm.
 

wtorek, 6 grudnia 2016

Sernik z musem jeżynowym

Pyszny, lekko kwaskowy dzięki jeżynowemu musowi, pięknie prezentujący się sernik. Przygotowanie - ze względu na konieczność wystudzenia sernika przed wyłożeniem masy jeżynowej oraz czas oczekiwania na stężenie jeżyn z żelatyną w trakcie - trochę trwa. Składniki wystarczą na standardową tortownicę o średnicy ok. 28 cm. Trochę zmodyfikowany przepis (bo w mojej wersji m. in. bez ciasta i z musem jeżynowym, a nie malinowym, jak w oryginale) z Moich Wypieków.


sobota, 19 marca 2016

Sernik trójczekoladowy (bez pieczenia)

Internetowe opisy głoszą, że to sernik łatwy i szybki w wykonaniu. Co do łatwości – ok, nie przeraża skomplikowaniem czynności, choć parę punktów ryzykownych dla niewprawionego cukiernika się pojawia. Co do szybkości wykonania – no chyba że w tym sensie, że od pewnego etapu trzeba naprawdę sprawnie, szybko, rozpuszczać i łączyć co trzeba. Bo poza tym, nie łudźmy się, chwilę czasu, od wejścia do kuchni do włożenia gotowego sernika do lodówki, wykonanie tego ciasta jednak zajmie. Cóż, czas jest względny, widocznie moje rozumienie określenia „szybkie do wykonania” jest zbyt wyśrubowane. No chyba że dla Kali – hinduskiej bogini o wielu rękach. Bo ja, po przeczytaniu entuzjastycznych opisów, w trakcie przygotowywania tego ciasta żałowałam, że mam tylko dwie ręce. No chyba że wyjątkowo tego dnia obie jakby lewe. Nadto – mimo, że w trakcie przygotowywania masy tężeją dość szybko, to jednak nie na tyle, żeby zaraz po zrobieniu tego ciasta wyłożyć je na stół – konieczne jest schłodzenie przez kilka godzin w lodówce. Lepiej się za niego nie zabierać, gdy goście są w drodze… Jest szansa, że będziecie mogli się nim delektować dopiero po ich wyjściu.
Ale! Żeby nie było – jak już wiesz, co może Cię czekać – warto! Smakuje fajnie, czekoladowo, nieprzesadnie słodko. Ja na pewno dam jeszcze temu sernikowi niejedną szansę. Podane składniki wystarczą na 2 okrągłe formy o średnicy 16 cm lub niedużą keksówkę. Korzystałam z przepisu na stronie www.domowe-wypieki.pl.

sobota, 13 lutego 2016

Wiedeński sernik z czekoladową truflą

Tradycyjny sernik z lekką, nieprzesadnie słodką czekoladową masą. Nie jest to ciasto "na ostatnią chwilę" - warto podzielić robienie tego sernika na etapy, w odstępie chociaż kilku godzin, ze względu na konieczność ostudzenia ciasta przed nałożeniem masy czekoladowej i konieczność schłodzenia masy czekoladowej w trakcie jej przygotowywania. Poza koniecznością rozłożenia przygotowań w czasie, zrobienie tego sernika nie nastręcza trudności. Przepis - a właściwie przepisy, bo sernik jest zrobiony wedle przepisu na "Sernik wiedeński", a trufla z przepisu na "Sernik z truflą czekoladową i likierem Baileys" z książki Doroty Świątkowskiej - "Moje wypieki i desery". Sernik jest zbity i zgodnie z zapewnieniem autorki - naprawdę nie opada. Lekko zmodyfikowałam względem oryginału sposób pieczenia - w kąpieli wodnej, co polecam przy każdym pieczonym serniku.  Składniki są podane na okrągłą tortownicę o średnicy ok. 28 cm.