Tradycyjny sernik z lekką, nieprzesadnie słodką czekoladową masą. Nie jest to ciasto "na ostatnią chwilę" - warto podzielić robienie tego sernika na etapy, w odstępie chociaż kilku godzin, ze względu na konieczność ostudzenia ciasta przed nałożeniem masy czekoladowej i konieczność schłodzenia masy czekoladowej w trakcie jej przygotowywania. Poza koniecznością rozłożenia przygotowań w czasie, zrobienie tego sernika nie nastręcza trudności. Przepis - a właściwie przepisy, bo sernik jest zrobiony wedle przepisu na "Sernik wiedeński", a trufla z przepisu na "Sernik z truflą czekoladową i likierem Baileys" z książki Doroty Świątkowskiej - "Moje wypieki i desery". Sernik jest zbity i zgodnie z zapewnieniem autorki - naprawdę nie opada. Lekko zmodyfikowałam względem oryginału sposób pieczenia - w kąpieli wodnej, co polecam przy każdym pieczonym serniku. Składniki są podane na okrągłą tortownicę o średnicy ok. 28 cm.